DUB-H7 — rozmnożenie USB

Po­pu­lar­ność stan­dardu USB ma jedną pod­sta­wową wadę — ile by nie było por­tów w kom­pu­te­rze kie­dyś nad­cho­dzi taki dzień, że wpię­cie ko­lej­nej rze­czy wy­maga wy­pię­cia innej.

Je­śli jest to sy­tu­acja spo­ra­dyczna da się prze­żyć. Jed­nak cią­głe prze­kła­da­nie ka­bli może zde­ner­wo­wać naj­spo­koj­niej­szego wśród spo­koj­nych. Je­dy­nym roz­sąd­nym spo­so­bem roz­wią­za­nia pro­blemu jest za­kup huba USB.
Co prawda jesz­cze nie zo­sta­łem przy­party do muru bra­kiem wol­nych por­tów ale test Air­Port Extreme prze­cież byłby nie­kom­pletny bez spraw­dze­nia jak ra­dzi so­bie nowa funk­cja udo­stęp­nia­nia wielu urzą­dzeń USB w sieci.

Wy­bra­łem urzą­dze­nie firmy D-Link mo­del DUB-H7 ze względu na dużą ilość por­tów (7) oraz to, że nie­zbyt daję się prze­ko­ny­wać re­kla­mom róż­nych firm “no name” obie­cu­ją­cych nie­bo­tyczne osiągi, a za­po­mi­na­jące wspo­mnieć o nie­bo­tycz­nych problemach.

Na­uczony wie­lo­let­nim do­świad­cze­niem wy­bie­ram roz­wią­za­nia po­zor­nie droż­sze jed­nak w dłuż­szym cza­sie oszczę­dza­jące nerwy (bo nie działa jak po­winno) i pie­nią­dze (nie trzeba ku­po­wać ko­lej­nej “ta­niej rze­czy”).
Mam w pracy tro­chę D-linków (KVMy, ser­wery druku i inne ta­kie ma­leń­stwa), zna­jomi także ra­czej so­bie chwalą tą firmę więc nie wy­wa­ża­łem otwar­tych drzwi. Tym bar­dziej, że upo­lo­wa­łem oka­zję na aukcji.

Pu­dełko w ja­kim za­pa­ko­wane jest urzą­dze­nie jest ogromne jak na roz­miary fi­zyczne huba.

Pro­dukt jest ład­nie wy­ko­nany, nie ma zbęd­nych ele­men­tów a sty­li­styka jest utrzy­mana w to­na­cji więk­szo­ści pro­duk­tów D-Linka.

Z jed­nej strony znaj­duje się gniazdo za­si­la­nia i port USB słu­żący do po­łą­cze­nia z kom­pu­te­rem przy po­mocy do­star­czo­nego, ba­aar­dzo dłu­giego prze­wodu (pra­wie 2m!). Na prze­ciw­nej ścia­nie (co wi­dać na zdję­ciu) jest se­ria por­tów USB wraz z dio­dami in­for­mu­ją­cymi o sta­nie po­szcze­gól­nych gniazd i wpię­tych do nich urządzeń.

Od­le­gło­ści po­mię­dzy gniaz­dami są we­dług mnie wy­star­cza­jące dla zna­ko­mi­tej więk­szo­ści pa­mięci flash i ka­bli. Jed­nak po­sia­da­cze cze­goś wy­jąt­kowo nie­ty­po­wego po­winni upew­nić się ile tak na­prawdę we­pną rze­czy po pod­łą­cze­niu jed­nej, sze­ro­kiej (gru­bej) wtyczki.

Prze­pro­wa­dzone przeze mnie te­sty wy­daj­no­ści (prze­sy­ła­nie ta­kich sa­mych pa­czek da­nych raz po­przez huba a raz bez­po­śred­nio na ze­wnętrzny dysk) nie wy­ka­zały spadku pręd­ko­ści czyli jest dobrze.

Są­siad ma ta­kiego ma­łego, ko­lo­ro­wego huba za­ku­pio­nego w Łodzi na gieł­dzie elek­tro­nicz­nej który po­żera 30% wy­daj­no­ści portu USB 2.0 co nie świad­czy o pro­du­cen­cie naj­le­piej. Ale kto by się przej­mo­wał — na pu­dełku w miej­scu pro­du­centa było na­pi­sane “Hi­per Speed”…

Żeby jed­nak nie było tak słodko opi­szę drobną ale iry­tu­jącą mnie wadę. Po­ni­żej jest fotka tyłu urzą­dze­nia z pod­pię­tymi kablami.

Zo­bacz­cie co dzieje się cza­sem po pod­nie­sie­niu urzą­dze­nia ze stołu.

Wtyczka za­si­la­nia prze­kręca się pod cię­ża­rem ka­bla i za­mie­nia się w prze­szka­dzajkę bo wy­staje poza ob­rys huba od­py­cha­jąc go od blatu. Nie dość że trzeba to po­pra­wiać ręcz­nie to przy­su­nię­cie w cia­sny za­ką­tek stołu wy­maga wzię­cia po­prawki na ka­bel który musi za­krę­cić po łuku w od­po­wied­nia stronę. Prze­cież D-Link daje do nie­któ­rych urza­dzeń za­si­la­cze z wtycz­kami “na wprost” a nie “pod ką­tem”. Czemu nie ma ta­kiej w tym przypadku?

Jest to je­dyny zgrzyt jak na ra­zie pod­czas mo­jego kil­ku­dnio­wego do­świad­cze­nia z użyt­ko­wa­nia DUB-H7. Zo­ba­czymy jak bę­dzie wy­glą­dała jego współ­praca ze sta­cją Air­Port Extreme i ewen­tu­al­nie Ap­ple TV jak okaże się co można do niej pod­pi­nać przez USB.


Oceń ar­ty­kuł po prze­czy­ta­niu: 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ra­tings Yet)
Pro­szę o ocenę tego tek­stu przy po­mocy gwiaz­dek. Dzięki temu będę wie­dział czy te­mat i spo­sób jego uję­cia spodo­bał Ci się. Z góry dziękuję!