[Tekst z archiwum]
Słowem wstępu
Produkty firmy JBL są z pewnością znane szerokiemu gronu czytelników M@kowca, nawet jeśli nie wszyscy mają swój wybrany model. Jak się domyślam posiadacze maczków (nie wiem czy wszyscy, na pewno spory procent) wysoko sobie cenią połączenie cieszących oko konstrukcji obudów komputerów Apple i doskonałego oprogramowania.
Dla takich osób kwestia otoczenia komputera będzie równie ważna pod względem estetycznym. I tutaj dochodzimy do pytania jak ma wyglądać nagłośnienie pokoju żeby było i estetycznie i doskonale od strony użytkowej? Wbrew pozorom całkiem dobry dźwięk wydobywający się z wbudowanych głośników naszych komputerów może być jeszcze lepszy.
JBL Spyro
Żeńska część rodziny od razu została przekonana do tego zestawu: “ojej jaki ładny kwiatek!” Na mnie osobiście bardziej niż kształt wrażenie zrobiły rozmiary — “kwiatki” są niesamowicie małe.

Na co dzień do nagłośnienia pokoju używam JBL Creature II gdzie głośniki satelitarne są także niewielkie, ale w Spyro satelity mają bardziej ażurową konstrukcję. Pomyślano nawet o gumowych nóżkach przy dwóch krawędziach “płatków kwiatka” aby zwiększyć tarcie między obudową a podłożem.
Głośnik niskotonowy w kształcie półkuli stojącej na chromowanym postumencie przyciąga wzrok swoją prostotą. Eleganckie i nie drażniące oczu konstrukcje to ogromna zaleta wielu produktów sygnowanych znakiem JBL. Firma nie oszczędza na dobrych projektantach co widać (i słychać). Dzięki temu nie trzeba ukrywać głośników za firanką, należy robić wprost przeciwnie.
Drażnić trochę może dołączenie do białego zestawu czarnego kabla zasilającego z czarnym zasilaczem i przewodem audio. Fakt, że można wymienić opcjonalnie obudowę na czarną nie powinien zmuszać nas do oglądania takich kontrastów. Powodem jest zapewne przyziemne ograniczanie kosztów produkcji, ja też trochę się czepiam a trochę zwracam uwagę aby nie było niespodzianki przy wyjmowaniu z pudełka.
Kable głośnikowe są stosunkowo sztywne dzięki swojej budowie — pokryte są plecionką ze sztucznych włókien co wygląda bardzo ładnie ale trzeba uważać na sposób ich rozmieszczenia. Niewielka waga głośników naraża je na bardzo łatwe ściągnięcie z biurka jeśli nie pomyślimy o tym wcześniej i nie poprowadzimy przewodów w bezpieczny sposób.
Dobry patent na ochronę przed upadkami z biurka miała moja znajoma, posiadaczka dwóch kotów i dziecka w wieku “a jak pociągnę kabelek to co się stanie?”. Poza krawędziami biurka w miejscu niewidocznym z przodu przewody są umocowane plastikowymi klamrami. Przypadkowe zaczepienie kabla nie oznacza wtedy od razu rozbicia głośników. Ogranicza to mobilność, ale daje trochę spokoju.
W każdym z produktów JBL stosuje nieco odmienne podejście do zabezpieczenia przed nieprawidłowym podłączeniem wszystkich kabli. W Spyro są to różne typy wtyczek, Encounter ma jeden rodzaj, ale ich osłonki są powycinane w różne kształty pasujące do siebie jak puzzle w określonym porządku.
JBL Encounter
Idealny zestaw do odsłuchiwania archiwalnej audycji z najazdu Marsjan na Ziemię która swego czasu narobiła niezłego zamieszania — u jak zwykle naiwnych — Amerykanów.
Sam kształt może przyciągnąć klientów szukających czegoś charakterystycznego do podkreślenia swoich zainteresowań filmowych. Przyznam się do nietypowego testu — przypomniałem sobie dawno nie widziane Gwiezdne Wojny i muszę powiedzieć, że kosmiczne głośniki idealnie wtapiają się w klimat takich filmów;)

Satelity stoją twardo na płaskiej powierzchni na swojej pojedynczej nodze, ryzyko ich niechcianego przemieszczenia jest na pewno mniejsze niż w przypadku Spyro — większa waga i większa powierzchnia kontaktu z podłożem.
Konstrukcja jest bardziej złożona niż Spyro ponieważ każdy satelita ma w sobie dwa głośniki ustawione pod kątem względem siebie. Efekt otoczenia dźwiękiem jest tutaj znacznie bardziej wyczuwalny.
W obu zestawach głośnikowych podobnie jak we wcześniejszych modelach obowiązuje ten sam sprawdzony patent na kontrolę siły głosu: wystarczy dotknąć na prawym satelicie odpowiednich miejsc i przytrzymać palec do osiągnięcia żądanego poziomu wzmocnienia. Proste, skuteczne i pozwala na ustawienie głośnika niskotonowego gdzieś poza zasięgiem rąk.
Subwoofer Encounter’a ze względu na swoje rozmiary zmieścił się jedynie z boku mojego biurka. Na szczęście kable są na tyle długie, że zostaje spore pole manewru wszystkimi elementami zestawu z zasilaczem w kształcie sporego klocka włącznie. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości co do kolorów — wszystko jest białe.
Co i jak testowałem
Dwa zdania o miejscach w których przeprowadzałem testy (bo audiofile będą mi kołki ciosali na głowie że tego nie podałem). Jedno to moja pracownia czyli pomieszczenie o powierzchni około 7m2 wypełnione książkami na półkach, z biurkiem, komputerem i dywanem a drugie pokój — nazwijmy go wypoczynkowym — czyli łóżko, szafki, na ścianach pełno zdjęć w ramkach, podłoga wyłożona kamieniem bez dywanu.
Głośniki wędrowały po całym domu celem sprawdzenia jak się będą zachowywały ale te dwa pokoje będą się przewijały przez wszystkie kolejne testy audio — tam najczęściej przebywam i wiem czego mniej więcej mogę się spodziewać (odbicia, tłumienie itd).
Do testowania wykorzystałem dobrze znany mi zestaw utworów różnych wykonawców i różnych gatunków muzycznych. Przedstawiona na końcu tekstu lista pozwoli zorientować się Wam jakiego rodzaju dźwięki staram się wydobyć.
Nie jestem fanem jakiegoś określonego nurtu, muzykę wybieram pod kątem swojego nastroju. Nie ma dla mnie znaczenia miejsce na listach przebojów.
Moje wrażenia
Ponieważ każdy z nas ma inny nieco gust i inną skalę odbieranych dźwięków nie spodziewajcie się twardej oceny punktowej zestawów poddanych testom odsłuchowym. Jest to raczej zbiór uwag, zapis wrażeń notowanych na gorąco podczas słuchania które mogą pomóc w odpowiedzi na pytanie co wybrać lecz nie są gotową receptą z którą pójdziecie do sklepu jak do apteki.
W pracowni JBL Encounter pracował dobrze, ale odniosłem wrażenie że dusi się nie mogąc rozwinąć skrzydeł. Nie chodzi mi wcale o głośność! Ten zestaw zarówno swoimi parametrami czysto fizycznymi (rozmiar subwoofera, długość kabli, konstrukcja satelit z dwoma głośnikami skierowanymi pod kątem na boki) jak i charakterem tworzonego dźwięku bardziej pasuje według mnie do przestronnych pomieszczeń.
Z kolei efekt jaki dawały Spyro przy komputerze zachwycał mnie przy każdym rodzaju muzyki. Skierowane pod niewielkim kątem do góry satelity pozwalają na umieszczenie ich stosunkowo nisko bez obaw o odbiór. Idealnie pasują na małe biurko wypełniając całą okolicę komputera pozwalając na precyzyjne umiejscowienie wykonawcy, instrumentów czy miejsca akcji podczas oglądania materiału video lub grania.
Satelity Encounter’a dawały trochę inny rodzaj wrażeń dzięki odbiciom od stojących tuż obok półek i ścian. Nie znaczy to że gorszy dźwięk do mnie docierał, był po prostu inny. Przy przełączaniu z jednego zestawu na drugi musiałem się chwilę przyzwyczajać do odmiennego nieco rodzaju rozchodzenia się fal.
Przez Spyro dźwięk był kierowany bardziej w stronę słuchacza, wszystkie instrumenty biegły mi na przeciw. JBL Encounter daje szersze stereo, dźwięki biegną trochę z boku.
Efekt można porównać do dźwięku jaki mamy z iMaca (dwa głośniki wbudowane w obudowę i skierowane w dół) i takiego jaki dostaniemy podłączając coś co można rozstawić szerzej.
Starałem się nie wpływać na jakość dźwięku poprzez “kręcenie” dostępnymi gałkami. Ideałem dla mnie zawsze były wzmacniacze które mają jedynie włącznik zasilania i sterowanie siłą głosu. Wychodzę z założenia, że muzyka na nośniku jest zarejestrowana tak, aby jak najdokładniej oddać intencje autorów nagrania i wykonawców. Jeśli muszę coś “poprawiać” pokrętłami to znaczy, że coś jest nie tak: nagranie, nośnik, przewody, wzmacniacz, moje uszy itd.
Oba zestawy są godne polecenia, nie będę wskazywał faworyta ani tworzył listy cech które dadzą się wypunktować na plus lub minus. Zarówno design jak i charakterystyka dźwiękowa nie dadzą się ocenić tak, aby wszyscy mieli gotową odpowiedź co kupić. Decydując się na Spyro czy Encounter bez wcześniejszego odsłuchania nie ma mowy o zrobieniu sobie przykrej niespodzianki — brzmią bardzo dobrze ale czy bardziej będzie Wam odpowiadał charakter jednego czy drugiego zestawu nie da się stwierdzić na odległość.
Jeśli postawicie mnie pod ścianą i każecie wybierać kupię JBL Encounter, podłączę iPoda lub Airport Express’a i ustawię wszystko tam gdzie najczęściej odpoczywam przy muzyce. JBL Spyro trafi do pracowni i zajmie miejsce koło komputera. Nie wiem jeszcze jakie głośniki podłączę do Apple TV… Kiedyś miałem okazję posłuchać HK Soundsticks, byłem zachwycony. Ciekaw jestem jak brzmi ich kolejna odsłona? Ale o tym być może w kolejnym tekście.
Na koniec lista utworów które służyły mi pomocą przy sprawdzaniu jak radzą sobie oba zestawy:
Aktar Wahed — Amr Diab
Yo vivire — Celia Cruz
Dancing with the muse — Chris Spheeris
Day in day out — Diana Krall
Existentisalism — The Dining Rooms
Grand Central — Edward Shearmur
Lithium — Evanescence
The world is not enough — Garbage
Mad World — Gary Jules
Destino de abril — The Green Car Motel
Humvee chase (The Sonic Terrorists Remix) — Harry Gregson-Williams
Comme toi — Ishtar
Heartbeats — Jose González
My aphrodisiac is you — Katie Melua
Ascolta il tuo cuore — Laura Pausini
Go no more a-roving — Leonard Cohen
Ändå faller regnet — Lisa Nilsson
Dove vai — Małgorzata Walewska
Arranca — Manzanita
The memory remains — Metallica (S&M)
Control (full vocal version) — Neo
Ghost love score (instr.) — Nightwish
Ready Steady Go (remix) — Oakenfold
James Bond Theme — Parodi Fair
A perfect day Elise — PJ Harvey
Get on the boat — Prince
Who wants to live forever — Queen
Walk on the wild side — Rick Braun
Maria Maria — Santana
Tant Que C’est Toi — Natasha St-Pier
Holding me down — Toby Lightman
Witness — Tori Amos
Desire — U2
Erotic dance — Vangelis
I luv it — Young Jeezy
Dane techniczne (za producentem)
JBL Spyro: typ — 2 głośniki + subwoofer pasmo przenoszenia– 40 Hz — 20 kHz, moc głośników– 2 x 6 W, moc subwoofera– 24 W, czułość wejściowa– 400 mV RMS. głośniki satelitarne — 2 x Odyssey™, głośnik basowy Atlas™, wymiary głośników (średnica. x wys.)- 90 x 90 mm wymiary subwoofera (średnica x wys.)- 200 x 140 mm
JBL Encounter: typ 2 głośniki + subwoofer, pasmo przenoszenia 40 Hz — 20 kHz, moc głośników 13 W, moc subwoofera 34 W, stosunek sygnał/szum > 80 dB, głośniki satelitarne Odyssey, głośnik basowy Magnum 6, wymiary głośników (średnica x wys.) 90 x 150 mm, wymiary subwoofera (średnica x wys.) 175 x 250 mm.
Tekst powstał dzięki współpracy z firmą Przedsiębiorstwo Handlowe Ryszard Bałys z siedzibą w Katowicach której niniejszym dziękuję w tym miejscu za przesłanie sprzętu do testów.
Oceń artykuł po przeczytaniu: Proszę o ocenę tego tekstu przy pomocy gwiazdek. Dzięki temu będę wiedział czy temat i sposób jego ujęcia spodobał Ci się. Z góry dziękuję!

