O fotografii bez jabłek

Przy­szło mi do głowy że prze­cież pew­nej czę­ści Czy­tel­ni­ków nie jest obcy te­mat fo­to­gra­fii. Na stro­nach umiesz­czo­nych w tej ka­te­go­rii będę opi­sy­wał co ja­kiś czas rze­czy nie bar­dzo zwią­zane z Ap­ple, za to bar­dzo z fo­to­gra­fią. Siłą rze­czy opie­rać się będę na swo­ich do­świad­cze­niach z Ni­ko­nem, jed­nak za­pra­szam do lek­tury także użyt­kow­ni­ków Ca­nona czy do­wol­nej in­nej marki. Ni­gdy nie by­łem zwo­len­ni­kiem żad­nego ga­tunku wo­jen sys­te­mo­wych, obo­jęt­nie czy cho­dzi o sys­temy kom­pu­te­rowe czy apa­raty fo­to­gra­ficzne. Każdy po­wi­nien zna­leźć coś cie­ka­wego dla siebie.

Co ja­kiś czas otrzy­muję py­ta­nia o kon­kretny mo­del apa­ratu lub obiek­tywu, czę­sto mu­szę od­pi­sy­wać że nie mia­łem w ręku, nie wi­dzia­łem, nie wiem jak pra­cuje. Aby unik­nąć nie­po­trzeb­nego mar­no­wa­nia Wa­szego czasu — kiedy my­śli­cie że od­po­wiem coś kon­kret­nego o apa­ra­cie któ­rego na oczy nie wi­dzia­łem — pu­bli­kuję po­ni­żej li­stę pod­sta­wo­wego sprzętu fo­to­gra­ficz­nego po­zo­sta­ją­cego w mo­jej dys­po­zy­cji (bez ak­ce­so­riów ta­kich jak sta­tywy, mo­co­wa­nia, wa­lizki i inne drobiazgi):

  • apa­raty: Ni­kon D2X, D2H, F6 <- zdaje się ostatni ana­lo­gowy apa­rat fo­to­gra­ficzny jaki po­ja­wił się w ofer­cie producentów;
  • obiek­tywy (poza jedną To­kiną reszta Nik­kor): 10.5÷2.8; 24/2.8; 35/2.0; 85/1.4; 105/2; 400/2.8; 35−70÷2.8; 80−200÷2.8; To­kina 12−24÷4;
  • lampy bły­skowe: SB-600, SB-800.

Oceń ar­ty­kuł po prze­czy­ta­niu: 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ra­tings Yet)
Pro­szę o ocenę tego tek­stu przy po­mocy gwiaz­dek. Dzięki temu będę wie­dział czy te­mat i spo­sób jego uję­cia spodo­bał Ci się. Z góry dziękuję!