Nowa wersja odtwarzacza jest lepsza, ładniejsza, tańsza od swojego poprzednika. Czy jednak zmiany są na tyle poważne aby posiadacze pierwszej generacji zaczynali szukać rezerw w portfelach?
Touch w odsłonie na jesień 2008 przychodzi do nabywcy w nowym, minimalistycznym opakowaniu znanym z innych modeli — plastikowe, przeźroczyste pudełko z wyprofilowanym miejscem na samo urządzenie oraz akcesoria przewidziane przez producenta. Po wypakowaniu wszystkiego na stół rzucił się w oczy brak drobiazgu który bardzo przypadł mi do gustu w starym opakowaniu: nie ma plastikowego uchwytu pozwalającego na ustawienie iPod’a na stole pod kątem.
iPoda już nie mam, ale podstawka nie zginie :)
W pudełku znalazło się miejsce na kabel USB, wytłoczony adapter do dokowania iPoda w różnych akcesoriach, szmateczkę do czyszczenia ekranu, słuchawki (uwaga — bez mikrofonu jak myślą niektórzy nazbyt optymistycznie nastawieni), standardowy komplet papierków z serii nie połykać, nigdzie sobie nie wkładać oraz nalepki z logo Apple. Mało? Chyba nikt już nie liczy na poszerzanie asortymentu oferowanego w zestawie z iPodami, zabrali podstawek ciekawe co padnie następne? Stawiam na ściereczkę do ekranu.
Wygląd zewnętrzny to jedna z większych zmian jakie zaszły, moim zdaniem zdecydowanie na plus. Touch 2 wydaje się znacznie cieńszy dzięki złudzeniu optycznemu — patrzymy na cienkie krawędzie i podświadomie sądzimy, że cały jest taki płaski. Dane techniczne mówią coś zupełnie przeciwnego, nie ma to jednak jak wiara we własne odczucia: nowy iPod jest cieńszy od wszystkiego co znamy i już.
Ekran jest taki sam, choć po włączeniu widać (gdy porówna się dwa urządzenia) inną temperaturę bieli. Zabieg jest sklonowany z iPhone’a i podobnie jak tam nie powoduje niczego złego. Oko ludzkie jest na tyle doskonałe w swojej doskonałości, że bez punktu odniesienia nic nie zauważycie, a jak twierdzą specjaliści wprowadzona zmiana poprawia odbiór barw. Przycisk Home jest minimalnie płycej osadzony — to również kosmetyka którą odnotowuję z kronikarskiego obowiązku. Podczas kontaktu z urządzeniem ciężko różnicę wyłapać.
Z boku są wyproszone w petycjach, na forach i w listach do Apple przyciski regulacji głośności. Konstrukcyjnie takie jak w iPhone, choć trochę cieńsze. Jeśli ktoś jeszcze nie policzył to zmiana wniosła o 100% więcej klawiszy niż w pierwszej generacji — nic tylko czekać na fizyczną klawiaturę ;) Dodanie kontroli nad poziomem głośności to doskonałe posunięcie. Ciekawe czy rozważano możliwość dodawania w zestawie słuchawek z pilotem ale zmiana w konstrukcji iPoda wyszła taniej czy kierowano się ergonomią i/lub preferencjami użytkowników?

Kolejna, duża zmiana jest ukryta w porcie słuchawek który teraz potrafi obsłużyć mikrofon. Na razie jednak przydatność tej nowości jest mocno ograniczona ponieważ w systemie nie ma (lub jest zablokowany?) programu do obsługi wejścia dźwięku. Prawdopodobnie wraz z zapowiadanym na później wypuszczeniem odpowiednich słuchawek z mikrofonem Apple pojawi się aktualizacja oprogramowania (aż boję się zapytać — płatna?).
Pamiętacie radość gdy Jobs ogłosił wbudowanie głośniczka? Cieszyć się można i owszem, ale trzeba mieć na względzie to, że głośniczek jest na prawdę symboliczny i raczej imienin przy iPodzie nie urządzimy. W cichym pokoju lub w miłych okolicznościach przyrody da się zagrać, posłuchać muzyki do snu lub popatrzeć na film. Nie zrobimy tego bez słuchawek w tramwaju, autobusie, metrze, samolocie i wszędzie tam, gdzie iPod musiałby cokolwiek „przekrzykiwać”. W jaki sposób w tak cienkiej konstrukcji zmieszczono głośnik? Rozwiązanie jest banalne — w dużym uproszczeniu tył urządzenia jest wprawiany w drgania tworzące fale akustyczne (opis technologii wykorzystywanej lub podobnej do NTX po angielsku). Nie czuć nic, może trochę po ustawieniu na pełną moc.
Obrazek powyżej już zdradził o czym teraz prawda? Dokładnie — Nike+ czyli czujnik dedykowany biegaczom pozwalający na dość dokładne obliczenia parametrów biegu i tempa naszego chudnięcia ;)
Przyznaję, że nie spodziewałem się wmontowania odbiornika sygnałów z buta bezpośrednio w iPod’a. Bez problemu przyjmowałem na wiarę informacje o aplikacji rozwijanej we współpracy z Nike mając w domyśle konieczność podpięcia małej kostki odbiornika jak w przypadku iPod’a nano. Zmiana sposobu połączenia iPoda z czujnikiem wyjaśniła — zapewne ku rozpaczy niektórych — powody wykorzystania w konstrukcji nowego iPod’a elementu elektronicznego stosowanego do komunikacji Bluetooth. Na dzień dzisiejszy iPod potrafi pogadać bezprzewodowo jedynie z butami, telefony i reszta muszą poczekać. Nowe iPody potrafią także wymieniać informacje z nowoczesnym osprzętem sal gimnastycznych o czym mowa jest na amerykańskiej wersji stron Apple, ponieważ na naszych nic o tym nie wspomniano nie wiem czy w Polsce da się choć zobaczyć coś z tej oferty. Niestety Touch nie jest kompatybilny z bezprzewodowym sterowaniem z opaski Nike Amp+ co jest moim zdaniem poważnym błędem. Konieczność wyraźnej segmentacji oferty spowodowała tym razem przykre konsekwencje dla „telefoniarzy” — nie ma i nie będzie Nike+ dla iPhone’a, tak jak nie będzie (tak sądzę) nawigacji w Touch’u.
Nowy iPod zbiera lepsze oceny za dźwięk wśród osób uważających się za znawców tematu — nie miałem za bardzo jak sprawdzić więc zostawiam was bez mojej opinii w tym zakresie. Być może poprawa jest spowodowana zmianą układu audio w urządzeniu? Baterie wytrzymują więcej niż przewidują to dane techniczne: prawie 40 godzin muzyki i niemal 6 godzin video to bardzo dużo jak na tak małe urządzenie.
Czy Touch 2 jest wart swojej ceny? Według mnie jak najbardziej, szczególnie jeśli chodzi wam po głowie iPhone 3G — dajcie sobie spokój, kupcie iPod’a Touch, a zaoszczędzone pieniądze z telefonu i abonamentu przeznaczcie na jakiś wyjazd ;) Dotychczasowi posiadacze Touch’a mogą wziąć pod uwagę zmianę wersji jeśli lubią biegać lub chcą właśnie zacząć — podobno złota polska jesień sprzyja rozpoczęciu przygody z bieganiem. Pozostałe zmiany wprowadzone przez Apple są i owszem istotne, lecz dla nowych użytkowników.
Oceń artykuł po przeczytaniu: Proszę o ocenę tego tekstu przy pomocy gwiazdek. Dzięki temu będę wiedział czy temat i sposób jego ujęcia spodobał Ci się. Z góry dziękuję!



(8 votes, average: 4,25 out of 5)