Minimalnie i hobbistycznie o różnych sprawach

Za­ło­że­nie jest pro­ste jak pro­jekt ser­wisu. Ma być in­te­re­su­jąco, au­tor­sko, cza­sem z dala od kom­pu­te­rów ale sym­pa­tycz­nie i po­cią­ga­jąco. W Sieci po­ja­wił się nowy ser­wis który ciężko bę­dzie za­kla­sy­fi­ko­wać. Łączy w so­bie fo­rum oraz bloga o dość sze­ro­kim za­kre­sie te­ma­tyki. Z tego co udało mi się za­uwa­żyć są już tam obecne osoby po­tra­fiące ład­nie i mą­drze dys­ku­to­wać, jest kilka wąt­ków które roz­pa­liły tem­pe­ra­turę wy­po­wie­dzi. Od­daję głos twór­com:

Stwo­rzy­li­śmy mi​ni​mal​mac​.pl.
Przy­świe­cał nam je­den cel: pro­stota, mi­ni­ma­lizm.
Miej­sce składa się z fo­rum + blog, na który mogą pi­sać ar­ty­kuły użyt­kow­nicy.
Te­ma­tyka bloga to głów­nie de­sign, opisy cie­ka­wych pro­gra­mów które po­ma­gają w co­dzien­nych za­ję­ciach, cie­kawe au­tor­skie ar­ty­kuły które warto czy­tać i komentować.

Wiel­kim plu­sem jest pro­stota i cał­ko­wity brak re­klam, spon­so­rów itp. czy­sto hob­bi­styczny projekt.

Za­pra­szamy do od­wie­dzin, uwag jak można jesz­cze bar­dziej do­sto­so­wać mi­ni­mal­mac dla was, aby było przy­ja­zne.
No i oczy­wi­ście za­chę­cam do pre­nu­me­raty ka­nału RSS bloga minimalmac :)

Za­pra­szamy nie tylko en­tu­zja­stów i użyt­kow­ni­ków ma­cin­to­shy, lecz także wszyst­kich po­szu­ku­ją­cych sym­pa­tycz­nego miej­sca w sieci do roz­mów na wszel­kie te­maty, od smaku kawy po sens życia.

Domena nie jest przy­pad­kowa. Pro­jekt z za­ło­że­nia ma pod­stawy pro­ste. Ko­chamy mi­ni­ma­lizm, który jest miły dla oka. Ce­nimy bar­dzo swój czas, tak więc nie czer­piemy ra­do­ści z ucze­nia się roz­bu­do­wa­nych, wiel­kich for in­ter­ne­to­wych… Pro­stota, mi­ni­ma­lizm, łatwość ob­sługi to jest to, czego ocze­ku­jemy od pracy z kom­pu­te­rem, jak rów­nież od in­nych rze­czy zwią­za­nych z tym te­ma­tem — np. for makowych.

Z za­ło­że­nia fo­rum jest mi­ni­ma­li­styczne — li­czy się przede wszyst­kim słowo oraz at­mos­fera na­zna­czona sym­pa­tią i to­le­ran­cją. W pełni świa­do­mie re­zy­gnu­jemy z wszel­kich zbęd­nych do­dat­ków. Mamy szczerą na­dzieję, że po­zwoli to na lep­sze zro­zu­mie­nie słów na­szych roz­mów­ców, nam sa­mym zaś uświa­domi nie­odzowną po­trzebę od­po­wie­dzial­no­ści za słowo wła­sne. 

Za­pra­szamy za­tem na fo­rum, ma­jąc na­dzieję na dłu­gie go­dziny spę­dzone w mi­łym towarzystwie!