W związku z problemami z nawiązaniem połączenia z serwerami autoryzującymi aktualizację oprogramowania, Apple nie zaleca w tej chwili dokonywania prób wgrywania nowego systemu. Zmiana na wersję 2.0 wiąże się z koniecznością wymazania całkowicie pamięci urządzenia. Po dojściu do momentu wgrywania softu iTunes chce skontaktować się z serwerem autoryzacyjnym, co z racji tysięcy odwołań wykonywanych przez nabywców iPhone’a 3G jest praktycznie niemożliwe. Użytkownicy zostają z telefonami zawieszonymi w powietrzu — bez starego softu i bez nowego. Popularność gadżetu zaskoczyła Apple niczym zima naszych drogowców.
Również z powodu przeciążeń opóźnia się moment uzyskania dostępu do oprogramowania 2.0 dla Touch’a. Cierpliwości — z czasem będzie coraz lepiej bo przetoczy się fala nowych nabywców (czytaj: amerykanie pójdą spać ;)).
Przykładowa kolejka do sklepu w San Francisco została odznaczona na zdjęciu poniżej (wzdłuż czerwonych strzałek):

