Może jednak Aperture 3?

Przy­znaję, co­raz trud­niej jest od­po­wia­dać na py­ta­nia zwią­zane z plot­kami o ko­lej­nej wer­sji Aper­ture. Przed nami ko­lejne wy­stą­pie­nie sze­fo­stwa Ap­ple z do­mnie­maną pre­zen­ta­cją se­rii no­wo­ści. Ile już było „one more thing’ów” od ostat­niej ak­tu­ali­za­cji opro­gra­mo­wa­nia dla fo­to­gra­fów — ktoś po­li­czy? Jest to świetna oka­zja aby przy­wo­łać ostat­nie in­for­ma­cje da­jące cień szansy, pod­sy­ca­jące pło­my­czek na­dziei na roz­pę­dze­nie czar­nych my­śli.

Przy­po­mnę zrzut ekranu o któ­rym już kie­dyś roz­ma­wia­li­śmy. Jest to za­pis in­for­ma­cji przy­pad­kowo opu­bli­ko­wa­nej na stro­nie sklepu in­ter­ne­to­wego Ama­zon. Jak wi­dzi­cie na po­niż­szym ob­razku, ktoś szy­kuje się do sprze­daży książki za­wie­ra­ją­cej naj­praw­do­po­dob­niej opis no­wej (to zna­czy jesz­cze nie po­ka­za­nej) wer­sji programu.

Nie dam so­bie ręki uciąć, że to nie efekt we­so­łej wy­obraźni, a nie rze­czy­wi­sty zrzut ekranu. Co jak co, ale ta­kie niby ory­gi­nalne strony z do­wolną tre­ścią aku­rat naj­ła­twiej jest „wy­pro­du­ko­wać”. O ile za­tem damy wiarę po­je­dyn­czemu ob­raz­kowi z nie­pew­nego źró­dła, to coś może czai się za rogiem?

W roz­mo­wie w mi­nio­nym roku ze zna­jo­mym który jest bli­żej niż da­lej od Co­uper­tino, pa­dło kilka stwier­dzeń po­zwa­la­ją­cych na snu­cie do­my­słów i two­rze­nie plo­tek (ta­kich jak ten wpis;)). Nie­stety ich po­ziom po­twier­dze­nia zbli­żony jest do wszech­obec­nego na blo­gach (nie­stety?) ta­bletu. Na do­brą sprawę nie mam po­ję­cia w co bar­dziej wąt­pię: wy­pusz­cze­nie no­wej edy­cji dawno nie ak­tu­ali­zo­wa­nego pro­gramu czy za­pre­zen­to­wa­nie wnuka New­ton MessagePad’a?

Co bę­dzie jak nie po­każą żad­nej z tych rze­czy? Co wtedy po­jawi się w ko­men­ta­rzach na blo­gach? Oba­wiam się tro­chę fali za­wodu, jaka może się z tym wią­zać. Ocze­ki­wa­nia są roz­dmu­chane do dawno nie­spo­ty­ka­nego po­ziomu. Brak urzą­dze­nia na „T” i nie­któ­rych ogar­nie czarna roz­pacz. Może jed­nak Ap­ple po­trafi od­wró­cić uwagę na tyle, że w ko­lej­nym ty­go­dniu za­po­mnimy o ta­ble­cie i Aper­ture, a bę­dziemy się eks­cy­to­wali czymś zu­peł­nie no­wym i nie­spo­dzie­wa­nym? Jak ma być to bę­dzie, ze swo­jej strony chciał­bym zo­ba­czyć jesz­cze raz tak nie­sa­mo­wity po­kaz jak w cza­sie pre­miery iPhone’a. Naj­le­piej fa­scy­nu­jącą pre­zen­ta­cję Aper­ture 3 lub lu­strzanki z logo Apple ;)

Przypadkowo opublikowana informacja o Aperture 3 na Amazon.com